sobota, 23 lutego 2013

Leśne paprocie w komplecie!

Bardzo lubią paprocie i te domowe i leśne. Na moim oknie stoi taka która nazwy się ASPLENIUM - trochę jak choroba zakaźna ;), ale mimo to ją uwielbiam. Rośnie pięknie i liść za liściem.




 Na komplecie bransoletek zdecydowałam się umieścić najzwyklejszą paproć leśną, klasykę wśród paproci ;)



Komplet składa się z trzech drewnianych bransoletek 1, 2 i 3 centymetrowa. 







środa, 20 lutego 2013

Kolorowo z koralami

Bardzo lubię własnie ten komplet bransoletek. Zrobiłam je z farbowanego korala i drutu z pamięcią kształtu.
Świetnie wygląda z szarościami... Lubię to !!!


I mały dodatek koralikowo i hippisowsko :) Jako dodatek stara buteleczka aptekarska...



wtorek, 19 lutego 2013

Zima Wasza, a wiosna w Kalifornii

Ostatnio było na zimno no to dzisiaj Kalifornia i wieczne wakacje...  Havana i gorące rytmy.

Kalifornia i James Dean na drewnianej bransoletce o szerokości ponad 6 cm.



A teraz Hawana, z niepowtarzalnym klimatem i starymi amerykańskimi samochodami.






poniedziałek, 18 lutego 2013

Czekanie na ... wiosnę

Ponuro za oknem i słońca mało. Czekamy na wiosnę, ale ja przekornie jeszcze klimacik zimowy wrzucę.
Wybaczcie, ale jak nie teraz to kiedy :)

Oszronione, zimne, skute lodem ... Co Wam jeszcze przychodzi do głowy ?

Mój ulubiony minerał - kryształ górski, mój ulubiony surowy designe - prostota.


 Komplet 3 bransoletek o różnej grubości - drewno, bejca, szlagmetal.


Szeroka, trochę okrągła, kobieca. Połączenie ciemnego brązu i srebra.


I kolczyki do kompletu :)





środa, 23 stycznia 2013

Zapraszam na herbatę z chińskim smokiem...

A teraz filiżanka ciepłej aromatycznej herbaty, dobrej na mróz za oknem... 

Smok.





Azja

Na rozgrzewkę ciepłe klimaty i bransoletki z motywami rodem z Azji.


Budda
Budda

Na mroźną zimę!

Po długiej przerwie, tak długiej, że praktycznie od nowa, zaczynam bloggować (czy jest takie słowo ???).
Nie czekałam na wiosnę i wiatr zmian, poczekałam po prostu na urlop !!!
Zapraszam wszystkich lubiących rękodzieło, ale nie jak na zajęciach z ZPT :)
I obiecuję, że będę konsekwentna na ile to mozliwe